Murzynek

cover.jpg

Murzynek to jeden z bazowych przepisów w moim domu. Uwielbiam to ciasto z dwóch powodów. Po pierwsze można je zrobić w 10 minut, a więc jest idealne na nagły nalot gości lub jako przepis na leniwą niedzielę. Po drugie w magicznych okolicznościach znika w ciągu jednego popołudnia. Swoją popularność nasz słodki kolega zawdzięcza cudownemu zapachowi kakao i lekko chrupiącej kakaowej polewie. Mniam. Świetnie smakuje z mlekiem lub herbatą pomarańczową, o kawie latte już nie wspomnę.

Składniki polewy:

  • 1/4 kostki margaryny
  • 3 łyżki kakao
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 4 łyżki wody

Składniki ciasta:

  • 4 jajka
  • 1 i 1/2 szklanki mąki tortowej
  • 1/2 opakowania proszku do pieczenia

Wykonanie:

Do niedużego garnka dodajemy wszystkie składniki polewy i podgrzewamy cały czas mieszając aż składniki się rozpuszczą i zagotują. Odstawiamy do lekkiego wystudzenia.

Białka ubijamy na sztywną pianę, następnie dodajemy do nich żółtka i mąkę . Całość miksujemy na gładką masę. Około 3/4 szklanki z przygotowanej wcześniej polewy należy odlać i odstawić - posłuży ona jako polewa dla naszego murzynka. Pozostałą część polewy dodajemy do  ciasta. Całość raz jeszcze miksujemy aż wszystkie składniki się połączą, a ciasto nabierze czekoladowego koloru. Pieczemy w długiej keksówce lub okrągłej niedużej formie około 40 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 175 stopni C.

Po wystudzeniu ciasta polewamy je przygotowaną wcześniej polewą. Polewę można lekko podgrzać dzięki czemu będzie się zdecydowanie łatwiej rozprowadzać po  cieście. Serwujemy kiedy polewa zastygnie (choć może być trudno się opanować).

Smacznego!