Chłodnik z botwinką

Uff jak gorąco! Są takie właśnie dni kiedy upał i słońce skutecznie zniechęcają do przebywania w kuchni w towarzystwie gorących garnków. Własnie na takie dni warto mieć w zanadrzu błyskawiczny przepis na coś pysznego i chłodnego. Piękny różowy chłodnik z młodej botwinki, chrupiących ogórków i rzodkiewek, z pysznym koprem i szczypiorem. Pyyycha! Smak wiosny i cudowne ochłodzenie - taki obiad to zbawienie w upalne dni. Ma jeszcze jeden wielki atutu samo zdrowie bez zbędnych kalorii.
Składniki:
- pęczek młodej botwinki
- 4 ogórki gruntowe
- 10 rzodkiewek
- szczypior z 3 dymek
- pęczek świeżego koperku
- 350 g kefiru
- 400 g jogurtu naturalnego (płynnego)
- sól i pieprz
Wykonanie:
Botwinkę dokładnie myjemy, delikatnie obieramy buraczki, a z łodyg odcinamy części z liśćmi. Łodyżki i buraczki kroimy w kostkę wrzucamy do garnka i zalewamy mała ilością wody (tak, żeby tylko pokryła powierzchnię pokrojonej botwinki). Wodę delikatnie solimy, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy buraczki 10 minut. Powinny być al dente. Następnie buraczki razem z wodą studzimy. Ogórki obieramy i kroimy w niedużą kostkę, a rzodkiewkę obieramy w pół-talarki. Koperek i szczypior myjemy, dobrze osuszany i kroimy drobno. Tak przygotowane warzywa dodajemy do ostudzonych buraczków. Następnie do warzyw dolewamy kefir i jogurt, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Możemy jeść od razu (wersja letnia) lub odstawić chłodnik jeszcze na godzinę do lodówki, żeby był bardzo zimny.
Smacznego!



