Carpaccio wołowe

cover.jpg

Prosta i jednocześnie wykwintna przystawka dla prawdziwych mięsożerców czyli carpaccio z polędwicy wołowej. Z carpaccio jest podobnie jak z tatarem, o jego smaku decydują dwa czynniki świeże mięso i dodatki. Carpaccio nie wyobrażam sobie bez cytryny, oliwy z oliwek, świeżego pieprzu i soli morskiej. Co do pozostałych składników to kwestia gustu - w tym wydaniu stawiam na sery. Całość tworzy świetną delikatną przystawkę.

Składniki:

  • 100 g polędwicy wołowej surowej w plastrach
  • 3 łyżki starego sera (zielony np. gouda z pesto)
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sok z 1/8 cytryny
  • świeżo mielone: sól morska i pieprz

Wykonanie:

Oczywiście polecam świeżą polędwicę prosto od rzeźnika. W zaprzyjaźnionym sklepie można od razu poprosić o pokrojenie na plasterki ok. 1-2 mm. Jeżeli się nie uda - bez obaw wystarczy, że polędwicę zawiniemy w folię spożywczą formując okrągły wałeczek i głęboko zamrozimy - wtedy sami bez problemu uzyskamy cienkie plasterki polędwicy. Plastry polędwicy układamy na talerzu, skrapiamy oliwą z oliwek i sokiem z cytryny, następnie za pomocą młynków obsypujemy delikatnie świeżo mielonym pieprzem i solą. Na tak przygotowaną polędwicę ścieramy drobniutko zielony ser i parmezan. Serwujemy z pieczywem i oliwą z oliwek.

Smacznego!